Sprawa dotyczyła klienta, który w wyniku wypadku komunikacyjnego w 2007 r. doznał trwałej i całkowitej utraty wzroku w obu oczach, co spowodowało całkowitą niezdolność do pracy oraz drastyczne pogorszenie jakości życia.
Kierowca pojazdu, który doprowadził do wypadku, był osobą niepełnoletnią, nieposiadającą uprawnień do kierowania pojazdami, a sam pojazd nie był zarejestrowany ani ubezpieczony. Ustalono, że poszkodowany nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, co miało wpływ na doznane obrażenia.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odmawiał wypłaty pełnego odszkodowania, powołując się na zawartą ugodę ze zrzeczeniem się roszczeń, do której nakłoniono poszkodowanego, pomimo że w czasie jej podpisywania było wiadomym, że utrata wzroku będzie postępować i jest nieuchronna.
Z powodu stanu zdrowia oraz drastycznie zaniżonego odszkodowania, poszkodowany przez kilkanaście lat zmuszony był do życia w bardzo skromnych warunkach.
W toku postępowania sądowego, które trwało kilka lat, skutecznie podważyliśmy argumenty strony pozwanej, w tym:
– zarzut powagi rzeczy ugodzonej, tzn. powoływanie się przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny na zawartą wcześniej ugodę, która okazała się nieważna z uwagi na niewspółmierność wypłaconych na jej podstawie kwot w stosunku do rzeczywistych rozmiarów szkody;
– zarzut przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, które ostatecznie zostało ustalone na poziomie jedynie 30%;
– zarzuty odnośnie wysokości zadośćuczynienia oraz odszkodowania za koszty opieki i utracone dochody.
Sąd Okręgowy w Opolu uznał nasze argumenty i zasądził na rzecz naszego klienta:
– 1.022.160,00 zł tytułem odszkodowania za doznaną krzywdę, utracone dochody oraz koszty opieki, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie;
– rentę uzupełniającą z tytułu zwiększonych potrzeb w wysokości 2.500,00 zł miesięcznie (dodatkowo, po uwzględnieniu świadczeń społecznych);
– rentę uzupełniającą z tytułu utraty zdolności zarobkowej w kwotach zależnych od okresu, począwszy od 1.680,00 zł do 2.240,00 zł miesięcznie w kolejnych latach (dodatkowo, po uwzględnieniu świadczeń społecznych).
Sąd ponadto uznał, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ponosi odpowiedzialność na przyszłość za dalsze mogące wystąpić skutki wypadku, co daje naszemu klientowi gwarancję, że jego potrzeby wynikające z następstw wypadku będą zabezpieczone.
Wyrok ten nie tylko zapewnia naszemu klientowi należne świadczenia, ale również stanowi istotny precedens w podobnych sprawach ubezpieczeniowych, gdzie doszło do nadużyć w związku z zawarciem niekorzystnej ugody.
Dowodzi to, że proces sądowy może doprowadzić do przywrócenia sprawiedliwości, w pozornie nawet beznadziejnych sprawach.